Klaudia Niemkiewicz

Doktor kulturoznawstwa, etnolożka (Uniwersytet Warszawski, Fundacja na Rzecz Ochrony Dziedzictwa Kultury Tradycyjnej Za-kresy). Przez ponad dziesięciolecie badała folklor pieśniowy Kurpiów, Lubelszczyzny, Mazowsza, ukraińskiego Polesia, Kijowszczyzny i Połtawszczyzny, sama od 1999 roku praktykuje śpiew tradycyjny. Współpracowała, m.in. z Fundacją Muzyka Kresów, Scholą Teatru „Węgajty”, zespołem „Muzyka z Drogi”, pracowała pod kierunkiem europejskich badaczy i specjalistów etnomuzykologów. W pracy muzycznej zajmowała się, m.in. materiałem pieśniowym z lat 70-tych z Kurpiów, zapisanym w archiwum ISPAN, w szczególności nagraniami Walerii Żarnoch (w. Dąbrowy pow. Ostrołęka), Walerii Mierzejek (w. Dąbrowy pow. Ostrołęka) i Rozalii Pabich (w. Krobia, pow. Ostrołęka). Najcenniejsze jednak z jej muzycznych doświadczeń to nauka pieśni bezpośrednio od wiejskich mistrzyń: Janiny i Beaty Oleszek z Kocudzy w powiecie janowskim, Marii Bienias z Woli Koryciej Górnej w powiecie garwolińskim, Hanny Jakymiwny Popko z Kraczkiwki w rejonie pyriatynskim, Dominiki Nikiforiwny Czekun ze Starych Koni w rejonie dubrowickim. Autorka rozprawy „Przyswajanie wiejskich tradycji muzycznych. Refleksje krytyczne na temat recepcji muzyki ludowej przez muzykujących folklorystów w Polsce po roku 1980” (2014). Jej zainteresowania badawcze to metody i efekty badań terenowych a także dziedzictwo kultur ludowych we współczesności. Szczególnie interesuje ją żywotność ludowej ontologii w ujęciu socjologicznym.

O koncercie:

O moich wędrówkach

Mój pierwszy kontakt z muzyką wiejską to występ zespołu z Bandyś na Kurpiach podczas Letniej Szkoły Muzyki Tradycyjnej Muzyki Kresów w 1999 roku w Rybakach nad Narwią. Cztery kobiety śpiewały ciągłe pieśni kurpiowskie głębokimi, rozwibrowanymi i lekko dudniącymi głosami, którym zwyczaj akcentowania mordentów na wysokich nutach nadawał dramatycznego blasku. Reliktowe metra pięciomiarowe i ośmiomiarowe pochodzenia bałtyjsko-litewskiego zatrzymywały czas muzyczny w jakimś eliptycznym ruchu, odsuwając rzeczywistość bieżącą. Wrażenie, które wywołało we mnie to spotkanie, pchnęło mnie na szlak podróży w poszukiwaniu żywych wiejskich tradycji śpiewu. Droga moich muzycznych inspiracji prowadziła z Kurpiów przez zachodnią Ukrainę, po Połtawszczyznę, a potem z powrotem – na Lubelszczyznę i Mazowsze. Jeździłam tam, gdzie spodziewałam się spotkać stosunkowo dobrze zachowaną tradycję muzyczną, świetne zespoły i znakomitych solistów, ale przede wszystkim drogą własnego upodobania stylów muzycznych. Szlak moich badań pozbawiony był geograficznej systematyczności, podążałam bowiem za utalentowanymi śpiewaczkami i osobowościami muzycznymi, które mnie zaciekawiły i przyciągnęły.  W trakcie podróży znane z nagrań pieśni otwierały się w barwne obrazy i realne przestrzenie, dzięki czemu kilka razy dane mi było poczuć się jak w starej magicznej bajce. Muzyka, spotkania, opowieści i przygody splotły się w mojej pamięci w jedną przestrzeń doświadczenia. Każda z pieśni jest skądś, łączy się z jakąś twarzą, głosem i historią, ponieważ prawdziwe pieśni uzyskują swój blask dopiero, kiedy są ośpiewane przez pokolenia ludzi, tak jak kamyki zyskują kształt, latami gładzone przez płynące fale potoku. Będą to więc pieśni – opowieści o niezapomnianych spotkaniach, miejscach i zdarzeniach. Zapewniam, że każda z nich będzie rzeczywistą historią.

Kolejną podróż planuję na Podlasie, skąd pochodzi rodzina mojej Matki.

W wykonaniach będzie mi towarzyszyła grupa Wupeer. Jest to lokalna inicjatywa dobrosąsiedzko–śpiewacza. Muzyka uwesela naszą codzienność i przydaje się na różne okazje. Nie jesteśmy rekonstruktorami ani „strażnikami” żadnej z tradycji. Pracujemy nad stworzeniem lokalnej tradycji praktyki śpiewu. Skład: Klaudia Niemkiewicz, Gutek Zegier, Łukasz Dippel.

© Rozdroża 2017
Foto: Roman Reinfuss (ze zbiorów Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku)